ROK 1946 - oprowadzanie po wystawie czasowej - Święto Wrocławia
Zapraszamy na oprowadzanie po wystawie czasowej Rok 1946. Kiedy wszystko było "tymczasowe", organizowane w ramach Święta Wrocławia.
ROK 1946. Kiedy wszystko było "tymczasowe"
Konstytucja, rząd, parlament - trzy instytucje, które stanowią fundament funkcjonowania państwa. Jeśli jednak wszystkie działały w warunkach tymczasowości, jak wyglądała codzienność z dala od politycznego centrum kraju, na tzw. Ziemiach Odzyskanych?
Jak doskonale wiemy, powojenne miesiące i lata były czasem niemal zupełnej zmiany oblicza Dolnego Śląska i jego stolicy. Z obszaru niemieckojęzycznego, w większości zamieszkiwanego przez wiernych wyznań protestanckich, zmienił się on w zamieszkany niemal wyłącznie przez Polaków, w ogromnej większości katolików. Był to czas wymiany ludności, wywożonych na zachód Niemców zastępowali przybywający ze wszystkich zakątków II Rzeczypospolitej Polacy, a także przedstawiciele rozsianej po świecie Polonii.
Tymczasowe zezwolenia, zaświadczenia, uprawnienia, meldunki… Z taką rzeczywistością mierzyli się mieszkańcy Wrocławia w 1946 roku. Spoglądamy na ten czas nie tylko z perspektywy osiemdziesięciu lat, które upłynęły od tamtych wydarzeń, lecz także jak na pierwszy pełny rok kalendarzowy życia w nowej, powojennej rzeczywistości. Problemy, z jakimi Polacy zmagali się przed wojną i podczas okupacji, szybko ustąpiły miejsca nowym wyzwaniom. Zamiast niemieckiego terroru pojawiła się konieczność funkcjonowania w państwie zależnym od woli potężnego sąsiada ze wschodu.
W roku 1946 Wrocław wciąż znajdował się w stanie intensywnych przemian — miasto dosłownie i w przenośni budowało swoją tożsamość na gruzach wojennych zniszczeń. Proces, który możemy nazwać "stabilizacją tymczasowości", charakteryzował się jednoczesnym dążeniem do porządku i utrzymywaniem rozwiązań prowizorycznych. Należy pamiętać, że zmagano się wówczas z problemem zapewnienia podstawowych środków, niezbędnych do przeżycia. We Wrocławiu brakowało żywności, opału, lekarstw. Wielkim nakładem sił uruchamiane były miejskie przedsiębiorstwa, zapewniające dopływ prądu, gazu i wody, a także środki komunikacji publicznej.
Instytucje i struktury społeczne pojawiały się szybciej, niż mogły się utrwalić. Rozwój życia społecznego i kulturalnego odbywał się w atmosferze niepewności, często z ograniczonym dostępem do zasobów i środków — a jednak z ogromną energią i pomysłowością mieszkańców, którzy nadawali miastu rytm spotkań, koncertów, wykładów i zakładowych inicjatyw. Ta jednoczesna normalizacja i improwizacja — powstające instytucje i ciągle zmieniające się formy organizacji — oddają ducha Wrocławia 1946 roku: społeczności, która starała się uporządkować swoje życie w czasie, gdy "tymczasowe" było normą, a "przejściowe" stawało się fundamentem przyszłości.
Bohaterami wystawy są eksponaty pochodzące z kolekcji Muzeum Miejskiego Wrocławia. Dokumenty z epoki ukazują złożoność problemów, z którymi na co dzień musieli mierzyć się Wrocławianie osiemdziesiąt lat temu. Legitymacje członkowskie przypominają o różnorodności organizacji politycznych i społecznych działających wówczas na Dolnym Śląsku. Ważnym źródłem wiedzy o przeszłości są również fotografie. Przedstawiają one nie tylko zniszczenia wojenne, ale także odbudowę okaleczonego miasta - prowadzoną z myślą o przyszłych pokoleniach mieszkańców Dolnego Śląska.
Oprowadza: Mateusz Magda- kurator wystawy.
Wstęp bezpłatny. Obowiązują zapisy. Liczba miejsc ograniczona.